MENUMENU

NOSY BE

Wyspa należąca do Madagaskaru.
Kraina lemurów i rajskich plaż.

LEFKADA

Zapraszamy na wyspę, którą śmiało można nazwać mniejszą siostrą Kefalonii.

MALTA - GOZO - COMINO

Malta - Największe muzeum pod gołym niebem.
Gozo - Kraina opuncji.
Comino - Błękitna Laguna.

Jedno z piękniejszych miast Europy Środkowej, miejsce, które zachwyci nawet najbardziej wymagających turystów, miasto, które zyskało przydomek „miasta stu wież”.

Serce Pojezierza Drawskiego, krainy puszcz i jezior. Idealna odskocznia od zgiełku codzienności.

Monumentalne zabytki, bogata historia starożyntości na wyciągnięcie ręki, miejsca, o których wuczyliśmy się w szkole. To wszystko, w jednym miejscu.

Jedna z najbardziej zielonych, greckich wysp na Morzu Egejskim.

Jak najkrócej opisać Gruzję?
- niesamowita kuchnia
- pyszne wino
- bogata kultura
- wspaniałe zabytki

SZPINDLEROWY MLYN
previous arrow
next arrow
PlayPause
ArrowArrow
Slider

LUKSOR

Luksor to jedna z najznamienitrzych pozycji na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO. Monumentalne, często wręcz przytłaczające i zachwycające zabytki, co roku przyciągają miliony turystów. Któżby nie chciał zobaczyć na własne oczy rzeczy, o których uczył się kiedyś, gdzieś w szkole na lekcjach historii. Na wstępie mogę powiedzieć jedno – z całą pewnością, rzeczywistość przerosła moje wyobrażenia, i to kilkukrotnie, ale idźmy po kolei 🙂

Luksor jest jednym z większych miast w Egipcie. Liczy sobie nieco ponad 500 tys. mieszkańców. Miasto położone jest na obu brzegach Nilu, około:

  • 650 kilometrów od Kairu
  • 350 kilometrów od Marsa Alam
  • 300 kilometrów od Hurghady

Jak dostać się i jak zwiedzać Luksor?

To wszystko będzie uzależnione do tego, jak i gdzie planujemy spędzać czas, będąc w Egipcie. Jak zapewne każdy wie, znaczna część turystów, która wybiera się do Egiptu, korzysta z usług biur podróży, chociażby ze względów bezpieczeństwa, które jak wiemy, na przestrzeni kilku ostatnich lat, było wystawiane na próbę. Jeśli jednak ktoś wybiera się na własną rekę, to na dobrą sprawę, do Luksoru, mimo tego, że jest tam lotnisko, nie dolecimy z Polski bezpośrednio, a przynajmniej takowych połączeń do tej pory nigdy nie widziałem. Jeśli jesteśmy w Kairze, to można lotem krajowym dostać się do Luksoru (ok. 1 godz.). Ewentualnie pozostaje skorzystanie z egipskiej kolei. Dla chętnych link do oficjalnej strony Egyptian National Railways – https://enr.gov.eg/ticketing/public/login.jsf.

Znacznie łatwiej nabyć bilety czarterowe do Marsa Alam lub Hurghady i złapać tam jakiegoś driver’a. Egipcjanie lubią pieniążki, więc nie jeden, nie dwóch, a pewnie i z dwudziestu chętnych do podwózki znajdziecie, zaraz po wyjściu z lotniska. Trzeba jednak pamiętać, że mimo tego, iż na dzień dobry jesteście ich „best friend”, to i tak będą chcieli wycisnąć Was jak cytrynę 🙂 Trzeba się ostro targować, ale to nie oznacza, że w trakcie jazdy, cena nie zmieni się kulkukrotnie. 

To chyba właśnie ze względu na to, najlepiej zdecydować się na ofertę z biura podróży, z którym wybraliśmy się na wczasy. Mamy święty spokój. Wiemy, że wszystko będzie tak jak być powinno. Można spokojnie oddać się zwiedzaniu. Tego typu wycieczki, nabędziecie w trakcie wypoczynków w regionie Hurghady i Marsa Alam. Z Sharm El-Sheikh, ze względu na odległości, tego typu wycieczki nie są realizowane.

Jest jeszcze jeden sposób, aby będąc w Egipcie, odwiedzić Luksor. Można wybrać się na zorganizowaną wycieczkę objazdową, w trakcie której, odbywamy rejs po Nilu. Jest to chyba jedna z ciekawszych i jedna z przyjemniejscych form zwiedzania tego kraju. 

Ja na zwiedzanie Luksor uwybrałem się z Hurghady, korzystając z biura, z którym wybrałem się na swój wypoczynek. 

Jeśli ktoś planuje zakupić tą wycieczkę, musi być przygotowany na bardzo intensywny dzień. Wyjeżdża się z hotelu około 2-3 w nocy (w zależności od hotelu), a wraca się około 22-23, więc tak, jest to jak najbardziej wycieczka całodniowa 🙂 Przez zdecydowaną większość trasy, krajobraz jest monotonny, wręcz bardzo monotonny. Pierw jedziemy wzdłuż wybrzeża, potem jedziemy wgłąb Egiptu mając po każdej ze stron piach, skały, wyżyny, góry i kamienie 😛 Ciekawiej robi się dopiero na rogatkach Luksoru, gdzie widać życiodajny wpływ Nilu.

Na trasie, z samego rana jest przystanek w czymś, co można nazwać zajazdem 😛 Jest czas by skorzystać z toalety (płatnej – oczywiście ile sobie Pan zażyczy i ile znegocjujesz), w jedną stronę musiałem wrzucić 2 funty egipskie, w durgą udało się wejść za 50 piastrów. Płaciłem 2 funty, chyba tylko dlatego, że gość widział, iż ledwo trzymam i skrzętnie to wykorzystał 😛 Można też kupić tam jakieś przekąski oraz napić się kawy 🙂 Mocna, więc w sam raz na poranek po dłuższej jeździe 🙂 I na prawdę dobra 🙂

Karnak.

Pierwszą atrakcją tego dnia, była świątynia w Karnaku, który oddalony jest około 2,5km od Luksoru. W czasach starożytnych, Karnak był częścią Teb.

W skład zespołu świątyń, wchodzą następujące obiekty:

  • Wielki Hypostyl czyli świątynia Amona-Re (Bóg wiatru, urodzaju, płodności). Jest to największa na świecie świątynia z salą kolumnową. 
  • Świątynia Montu (Bóg wojny)
  • Sanktuarium Bogini Mut, która była żoną Amona.

Świątynie połączone są ze sobą alejami procesyjnymi. 

Na przestrzeni wieków, Karnak był niszczony. Pierw przez Koptów, w późniejszym okresie przez wyznawców Islamu, którzy wykorzystywali budowle jako źródło materiałów budowlanych. Wpływ na niszczenie tego zabytku miał również poziom wód gruntowych, który podniósł się o kilka metrów od czasów ich powstania, poprzez co, wylewający Nil zalewał świątynie. Karnak został wpisany na listę UNESCO 1979 roku. Poniżej kilka zdjęć z Karnaku, no może więcej niż kilka 😛 ale to tylko dlatego, że to co można tam oglądać, robi niesamowite wrażenie.

Świątynia Hatszepsut.

Po Karnaku, przyszedł czas na Świątynię Hatszepsut, ale nim się tam dostaliśmy, mieliśmy krótki rejs, aby przeprawić się przez Nil. Poniżej zdjęcia z nabrzeża oraz z łodzi.

Jadąc do świątyni Hatszepsut, zatrzymaliśmy się na moment przy Kolosach Memnona 🙂 Są to posągi faraona  Amenhotepa III z XVII dynastii. Kolosy (słuszna nazwa) mierzą aż 15.60m, a licząc z postumentem, to aż 17,90m!! W dodatku, waga każdego z nich to około 800 ton. Posągo zostały wykute około 1370 r.p.n.e. z bloków kwarcytu i są to jedyne elementy, które pozostały po świątyni grobowej wspomnianego wyżej faraona.

No i jesteśmy 🙂 Świątynia Hatszepsut powstała w XV w.p.n.e. jako świątynia grobowa królowej Hatszepsut. Jest obiektem kaskadowym, którego znaczna część została wykuta w skale. Świątynia zbudowana jest z 3 poziomów, gdzie każdy połączony jest ze sobą czymś w rodzaju ramp.  Inaczej zawana „Świątynia Milionów Lat”, stoi u podnóży skalnej ściany Deir el-Bahari.

To co możemy podziwiać obecnie, to rekonstrukcja wykonana przez polską misję archeologiczną, która swoje prace rozpoczęła w 1961 roku. Dla zwiedzających, miejsce zostało udostępnione dopiero w 2002 roku. Poniżej kilka zdjęć 🙂

Poniżej dobrze widoczny, wykuty symbol skarabeusza, który w starożytnym Egipcie był uważany za święte stworzenie i symbolizował wędrówkę słońca po niebie (fot. poniżej).

I jeszcze zdjęcie budynku polskiej misji archeologicznej 🙂

Ostatnią atrakcją tego dnia była Dolina Królów, która jest miejscem spoczynku egipskich faraonów. Grobowce w dolinie zostały wykute w skałach i składają się z licznych korytarzy oraz sal. Pierwszym faraonem, który wybudował tutaj swój grobowiec był Totmes I, zaś ostatnim Ramzes XI. Cała nekropolia położona jest dokładnie w dwóch dolinach i składa się z 64 grobowców oraz 20 nieukończonych budowli. 

Niestety w tym miejscu nie można robić żadnych zdjęć, więc poniżej żadnym się nie pochwalę 🙁

Tym akcentem kończymy zwiedzanie Luksoru. Dzień jest intensywny, ale co najważniejsze pozytywny. Do hotelu wróciłem około 22 więc była jeszcze chwila by zregenerować siły w barze 🙂 

 

Może Ci się także spodobać...

PARTNERZY