MENUMENU

NOSY BE

Wyspa należąca do Madagaskaru.
Kraina lemurów i rajskich plaż.

LEFKADA

Zapraszamy na wyspę, którą śmiało można nazwać mniejszą siostrą Kefalonii.

MALTA - GOZO - COMINO

Malta - Największe muzeum pod gołym niebem.
Gozo - Kraina opuncji.
Comino - Błękitna Laguna.

Jedno z piękniejszych miast Europy Środkowej, miejsce, które zachwyci nawet najbardziej wymagających turystów, miasto, które zyskało przydomek „miasta stu wież”.

Serce Pojezierza Drawskiego, krainy puszcz i jezior. Idealna odskocznia od zgiełku codzienności.

Monumentalne zabytki, bogata historia starożyntości na wyciągnięcie ręki, miejsca, o których wuczyliśmy się w szkole. To wszystko, w jednym miejscu.

Jedna z najbardziej zielonych, greckich wysp na Morzu Egejskim.

Jak najkrócej opisać Gruzję?
- niesamowita kuchnia
- pyszne wino
- bogata kultura
- wspaniałe zabytki

SZPINDLEROWY MLYN
previous arrow
next arrow
PlayPause
ArrowArrow
Slider

JAK PORUSZAĆ SIĘ PO BANGKOKU

Jak poruszać się po Bangkoku? Stolica Tajlandii, to w porównaniu do naszych miast, ogromna metropolia, którą zamieszkuje ponad 9 milionów ludzi. Cała aglomeracja to, aż 15 milionów mieszkańców. Dodajmy do tego całą rzeszę turystów i mamy tam niezły kocioł! 🙂 Bangkok jak każde duże miasto, jest bardzo zakorkowany i niekiedy trzeba się zdrowo nagimnastykować, aby nie zmarnować za wiele czasu w drodze do celu naszej podróży.

Będąc w Bangkoku skorzystaliśmy chyba z każdego możliwego środka transportu 😛 Mieliśmy okazję przejechać się lokalnym autobusem, prawie przez całe miasto. Śmigaliśmy pędzącym tuk-tukiem, taxi, Uberem.  Jechaliśmy również metrem i skytrain’em, a także przeprawialiśmy się promem przez Menam 😉 Poniżej postaram się przedstawić kilka wskazówek dotyczących poruszania się po mieście 😉

  • Taxi. Jest to stosunkowo tania opcja transportu. Taksówki w Bangkoku są powszechnie używane, zarówno przez turystów, jak i przez mieszkańców miasta. To co jednak nam się nie spodobało, to ich wybrzydzanie na kursy. Będąc drugi raz w czasie naszego wyjazdu w Bangkoku, po wyjściu w centrum miasta z kolejki, na 8 zatrzymanych taksówek, 7 pomachało na nas ręką, mówiąc, ze nasz hostel jest za daleko dla nich i tam nas nie zawiozą. Dla nas to było o tyle dziwne, że w Polsce, żaden taksówkarz nie wybrzydza. Przecież im dłuższy kurs tym więcej dla nich kasy. Taksówki w Bangkoku mają taksometry. Niestety to my, jako klienci musimy często pilnować kierowców, aby je włączali, bo inaczej będą chcieli od nas znacznie większych pieniędzy. Ten, który finalnie nas zabrał, w połowie drogi zaczął jęczeć, że korki etc etc. Po jakimś czasie zasłonił ręczniczkiem taksometr, a gdy dojechał do hostelu, chciał więcej niż na nim widniało. Kolejna uwaga, kierowca mając odpaloną nawigację nie mógł trafić do naszego hostelu i ze 3 razy dzwonił na recepcję dopytać o drogę… Na mieście można spotkać taksówki: żółtozielone, żółte, różowe, niebieskie, czerwone i pomarańczowe (chyba innych nie pominąłem). Taksówki często są też wykorzystywane jako transfer na lotnisko. Średni koszt taxi z hotelu na lotnisko to między 500 a 600 THB. Hotel zamawia na konkretną godzinę. Płacimy w hotelu, a oni już za nas rozliczają się z kierowcą. Lepiej zamawiać z wyprzedzeniem, gdyż spóźnienia są nagminne.

  • Uber. Przyznam szczerze, że u nas nie byłem jakimś zwolennikiem owej aplikacji, ale po zabawie z taksówkarzami i tuk-tukowcami, czytając wiele dobrych opinii o Uberze w Tajlandii, sami postanowiliśmy z tego skorzystać. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Korzystaliśmy z tego z dobre 8-10 razy. Przejazdy wychodziły bardzo tanio. Kierowcy byli mili, zawsze bez problemu trafiali w dane miejsce, i co najważniejsze, nagle w trakcie jazdy, nie chcieli więcej kasy. Korzystając z Ubera w Bangkoku, musicie jednak pamiętać, że nie wszędzie kierowca będzie mógł Was podrzucić. Jeśli zamówicie sobie kurs np. pod Wat Pho, kierowca wysadzi Was możliwie najbliżej świątyni, ale nie tuż przy niej, gdyż tam podjeżdżać nie mogą. Jest to kontrowane przez policje. Tak samo jest z odbiorem spod takich miejsc jak – dworzec kolejowy, czy centrum handlowe. Są zarezerwowane dla oficjalnych taksówek, więc najlepiej odejść kawałek i dopiero wtedy zamówić.
  • Tuk-tuk. Będąc w Tajlandii, przynajmniej raz trzeba przejechać się tuk-tukiem. Myślę, że każdy powinien wpisać sobie to na listę „must to do” w Bangkoku. Choć to chyba jeden z najdroższych środków komunikacji, jest bardzo lubiany przez turystów. Ceny z kierowcami ustalane są z góry, a płacimy na koniec trasy. Oczywiście nie zapominajmy o targowaniu się. Tuk-tukami często też organizowane są wycieczki, gdzie w ciągu kilku h zostaniemy podrzuceni pod kilka głównych atrakcji w Bangkoku. Tuk-tuk póki jedzie jest świetnym środkiem transportu. Jeździ slalomem pomiędzy pędzącymi autami, wiatr rozwiewa włosy ale… no właśnie, jest jedno ale. Otóż jak tuk-tuk stanie, to będziemy mieli niewątpliwą przyjemność nałykać się takiej ilości spalin, że głowa mała.

  • Są jeszcze autobusy 🙂 często nie przypominają naszych busów, którymi poruszamy się po miastach w Polsce. Jak już je porównywać do czegoś, to raczej do naszych starych, kultowych Ikarusów, ale znacznie mocniej zdezelowanych 😛 Oczywiście nie tyczy się to wszystkich autobusów, bo sporo jest też trochę nowszych okazów, nawet z klimą 🙂 Co ciekawsze, często cena przejazdu będzie uzależniona chociażby od tego, czy autobus jest klimatyzowany czy nie.  Najtaniej wychodzą stare, czerwone busy 🙂 Poniżej zamieszczam cennik ze strony Transit Bangkok. Tutaj też znajdziecie zawsze najświeższe informacje odnośnie komunikacji miejskiej.  Pod tym linkiem znajdziecie mapy tras dla każdej linii autobusowej –> Bangkok Bus Routes. Bilety kupuje się w autobusie u osoby, która zajmuje się tylko i wyłącznie tym 😉 My mieliśmy przyjemność jechać starym, czerwonym busem o numerze 1 😀

Wybierając powyższe środki transportu, należy unikać godzin szczytu, by nie spędzić nie wiadomo ile czasu w samochodzie lub tuk-tuku. Tak, czasami jest taki korek że i tuk-tukiem nie polatamy. Najgorzej na ulicach zaczyna robić się już w okolicach godziny 16:00. Wtedy znacznie lepiej korzystać z innych sposobów na przemieszczanie się.

  • Pieszo. Jak już wspomniałem na początku, Bangkok, jak znaczna część światowych metropolii, jest bardzo zakorkowanym miastem, w szczególności w godzinach szczytu. Raz władowaliśmy się w Ubera i utknęliśmy w mega korku, wracając do naszego hostelu z dworca kolejowego Hua Lamphong. 4km jechaliśmy ponad godzinę… Większość z Was zapewne ma telefon, na którym można odpalić apkę Google Maps. Jeśli odległości, jakie macie do pokonania nie są znaczne, polecam śmigać pieszo. Czasami idąc bocznymi uliczkami, będzie to dla Was okazja na poznanie innego oblicza Bangkoku. Może traficie na jakiś genialny street-food, gdzie siedzą sami lokalsi? Kto to wie 🙂 Idąc, często jesteśmy kierowani przez mapki małymi, bocznymi uliczkami, gdzie robi się znacznie mniej turystów, co też ma swój urok. Czasami może być jednak mniej atrakcyjnie i zobaczymy gorszą stronę miasta… Nogi są też najtańszym środkiem transportu 😛
  • Metro czyli MRT. Mają dwie linie – Blue Line i Purple Line. Bilety kupujemy w biletomatach tuż przed wejściem na stację. Bilety są w formie czarnych, plastikowych krążków (wyglądają trochę jak żetony do kasyna). UWAGA: Należy zachować owy krążek, gdyż aby wyjść ze stacji, trzeba zwrócić go w bramce, która dopiero po jego odebraniu zostanie przed nami otwarta. Najlepiej mieć ze sobą drobne, gdyż mało maszyn obsługuje banknoty. Maszyny nie przyjmują monet o nominale 2 THB. Jeśli jednak nie cierpimy na nadmiar monet, na każdej stacji znajdziecie okienka gdzie można rozmienić pieniądze.  Link do interaktywnej mapy dla Blue Line (MRT Blue Line Map) oraz dla Purple Line (MRT Purple Line Map). Ceny za przejazd metrem uzależnione są od ilości stacji, jakie mamy w planach przejechać. Poniżej wrzucam screen cennika z oficjalnej strony MRT (tutaj możecie też zawsze sprawdzić aktualny stan tras i cen –> MRT Bangkok).

  • Airport Link City Line – idealna opcja aby z lotniska Suvarnabhumi dostać się do centrum Bangkoku. Koszt przejazdu do ostatniej stacji Phaya Thai to 45 THB. Tak jak w przypadku metra, jako bilet dostajemy plastikowy, czarny krążek.  Również zdajemy go przy opuszczeniu stacji. Czas przejazdu z lotniska do centrum to około 30 minut.  Pod tym adresem znajdziecie mapę linii –> Airport Link City Line Map

  • SkyTrain BTS. Są dwie linie – Silom Line (BTS Silom Line Map) oraz Sukhumvit Line (BTS Sukhumvit Line Map). W przeciwieństwie do metra czy Ariport Line, tutaj zamiast żetonów, otrzymujemy kartonikowy bilet wielkości dowodu osobistego, który tak jak w powyższych przypadkach, należy mieć ze sobą aż do wyjścia ze stacji. SkyTrain jest atrakcją samą w sobie i pozwala zobaczyć miasto z zupełnie innej perspektywy 🙂 W dodatku to chyba najszybszy sposób na przemieszczanie się. Tajowie pokochali SkyTrain, który wręcz zrewolucjonizował ich poruszanie się po zakorkowanym mieście.  Cena biletu uzależniona jest od dystansu, który chcemy pokonać i waha się od 15 do 52 THB. Bilet dzienny to koszt 130THB.  SkyTrain jeździ od 6 rano do północy.  Link do informacji –> BTS SkyTrain. Poniżej foto biletów na SkyTrain oraz samej kolejki 🙂

  • Pozostaje nam jeszcze transport wodny. Bangkok przeszyty jest siecią kanałów oraz rzeką Menam, co daje sporo możliwości poruszania się za pomocą różnego rodzaju promów np. Chao Phraya Express lub całkiem sporych i szybkich Khlong Boat’ów. My skorzystaliśmy akurat tylko z przeprawy promowej z okolic świątyni Wat Pho do Wat Arun, co z tamtego regionu jest najszybszą możliwością dostania się do Wat Arun. Przeprawy promowe z jednego brzegu na drugi czyli tzw. „crossing ferry” to koszt 4 THB w jedną stronę.  Oczywiście istnieją jeszcze promy, które działają trochę jak autobusy i płynąc Menamem, mają na swojej trasie kilka przystanków. Mieliśmy w planach zobaczyć miasto również od tej strony, ale nie starczyło nam już czasu, który ograniczyła nam pogoda. Niestety dwukrotnie w czasie naszych wizyt w Bangkoku, były dość solidne burze z bardzo obfitymi opadami.  Khlong Boat’y pływają kanałami i mają dwie trasy. Bilety w zależności od długości trasy, kosztują między 10-20 THB. Tutaj znajdziecie komplet informacji odnośnie Khlong Boat’ów  wraz z ich trasami –> Khlong Boats – Info & Map. Tutaj zaś informacje dotyczące Chao Phraya Express, który pływa po Menamie. Ma 3 trasy a ceny wahają się od 13 do 32 THB –> Chao Phraya Express – Info & Map.

UWAGA: W przypadku kolejki SkyTrain, Metra MRT czy kolei Ariport Railway Link, musicie być przygotowani na okazanie swojego plecaka/torebki zaraz po przekroczeniu bramki. Na każdej stacji stoją funkcjonariusze, którzy to kontrolują. Kontrola jest szybka i nieuciążliwa. To samo spotka Was na wejściu do każdej galerii handlowej 🙂

Może Ci się także spodobać...

PARTNERZY