NOSY BE – INFORMACJE PRAKTYCZNE

Postanowiłem w jednym miejscu, w pigułce przedstawić plik najważniejszych moim zdaniem, informacji praktycznych odnośnie Nosy Be, oraz samego Madagaskaru.  Zacznijmy od formalności 🙂

PRZEPISY WJAZDOWE

Od tego trzeba zacząć 🙂 Co najważniejsze, aby dostać się na terytorium Madagaskaru, w tym Nosy Be, konieczne jest posiadanie ważnego paszportu przynajmniej przez okres 6 miesięcy, licząc od daty powrotu. Ważnym jest, aby paszport miał wolne przynajmniej 3 strony. Dodatkowo konieczne jest posiadanie biletu powrotnego, który poświadcza fakt, że zamierzamy wrócić skąd przybyliśmy. Przy przekraczaniu granicy, konieczne jest zakupienie wizy, której koszt waha się od około 25 do 35 EUR.

Zwrócę uwagę, na dość istotny fakt. Jeśli płyniecie z Nosy Be na główną wyspę Madagaskar, najlepiej zabrać ze sobą paszport. Legendy głoszą, że w porcie w Ankify ktoś kiedyś coś sprawdzał, ale raczej nie prowadzą tam kontroli. Nie mniej jednak lepiej na wszelki wypadek mieć go ze sobą. 

MIESZKAŃCY

Mieszkańców Madagaskaru nazywa się Malgaszami. Jacy są? Odniosłem wrażenie, że zawsze uśmiechnięci. Nie są tak natarczywi jak Kenijczycy, Egipcjanie itp. Wiadomo, że chcą zarobić, jak każdy kto widzi turystę.  Tak samo jest i nad naszym morzem 🙂 Nie mniej jednak jeśli czegoś nie chcemy kopić, mówimy to z uśmiechem na ustach, i po prostu od nas odchodzą. Nie łapią za ręce, nie wciągają do straganów, nie wmuszają 🙂 Jedynie co, to często jakieś magnesiki czy breloki sprzedają dzieci. Jak kupicie u jednego, to zaraz podleci ich dwadzieścioro i to nie wiadomo skąd 😛

Jeśli chodzi o porozumiewanie się z mieszkańcami, to w hotelach nie ma problemu by porozumieć się po angielsku. „Na mieście” może być z tym znacznie trudniej. Poza hotelem znacznie łatwiej dogadać się w języku francuskim lub włoskim.

Jak wiadomo, Madagaskar, jak wiele krajów afrykańskich, nie jest najbogatszy. Mieszkańcom, a w szczególności dzieciom, brakuje wielu rzeczy. Z reguły każdy ma te parę kilo zapasu w walizce, w związku  czym warto zabrać ze sobą trochę prezentów, które możemy rozdawać dzieciakom.  Mogą to być długopisy, zeszyty czy inne przybory szkolne, które sprawią im niesamowitą radość. Moja ogromna prośba – nie dawajcie dzieciakom ani pieniędzy, ani tym bardziej słodyczy! Jedyne do czego to doprowadzi, to wręcz do bójki o coś słodkiego, a skończy się tym, że starszy i silniejszy dzieciak zagranie najwięcej.

Mieszkańcy Madagaskaru w większości wierzą w chrześcijaństwo oraz w islam. Obie te religie są jednak przeplatane ichszymi afrykańskimi wierzeniami. Mimo jako tako obecnej wiary muzułmańskiej, nie ma problemu by na plażach czy w miejscach publicznych kobiety ubierały się tak codziennie w Europie 🙂

SZCZEPIENIA

W zasadzie nie ma żadnych obowiązkowych szczepień, które trzeba wykonać lecąc na Madagaskar. Zaleca się jednak (WHO) aby mieć szczepionki przeciwko żółtej febrze (przydatne o tyle, o ile planujemy jeszcze w swoim życiu podróże do państw gdzie jest ona obowiązkowa, gdyż szczepionka jest na 10 lat), żółtaczce (typy A i B), tężcowi czy polio.  Turyści, którzy w ciągu 6 dni poprzedzających przylot na Madagaskar odwiedzili kraj występowania żółtej febry są zobowiązani do posiadania książeczki szczepień na żółtą febrę (tzw. żółta książeczka).

O malarii za wiele na Madagaskarze nie słyszano. Nawet mieszkańcy twierdzą, że takowych przypadków nie ma i od dawna nie było. Nie mniej jednak warto zaopatrzyć się w repelenty przeciwko komarom, które mają wysokie stężenie DEET’a w sobie (max na rynku to 50%). Komarów jest sporo i lubią kąsać tu i tam 🙂 Czasami ze względu na odmienną florę bakteryjna, po ukąszeniu komara nasz organizm może się bronić poprzez podwyższoną temperaturę.

Ze względu właśnie na odmienną florę bakteryjną, odradza się kąpieli w rzekach i jeziorach. Mimo, że nic nas tam zjeść nie powinno 😛

POGODA – CZYLI KIEDY JECHAĆ

Jak zapewne większość z Was wie, Madagaskar jest ogromny, poprzez co wstępuje tam zróżnicowanie klimatyczne. Wschodnie wybrzeże (Nosy Be jest na wschodnim wybrzeżu) to klimaty równikowy wilgotny i lekko popadywać może przez cały rok, niezależnie czy będzie to pora sucha czy deszczowa. W teorii pora deszczowa zaczyna się w listopadzie, lecz konkretne ulewy, które mogą nam się kojarzyć z porą deszczową, zaczynają się mniej więcej w połowie stycznia i mogą potrwać aż do końca marca.  Za najlepszy okres do podróżowania na Madagaskar traktuje się okres od maja do października, gdzie panuje u nich zima. Temperatury są wtedy znacznie przyjemniejsze dla turystów. Szczyt sezonu przypada na okres od czerwca do grudnia.  Jeśli ktoś planuje swój wyjazd na Madagaskar bezpośrednio po porze deszczowej, musi się liczyć z tym, że nie wszystkie drogi będą przejezdne. Niestety lecz infrastruktura drogowa jest dość słaba, po obfitych deszczach i cyklonach, które mogą się pojawiać w okresie deszczowym, drogi są zalane i trochę czasu musi minąć nim doprowadzą je do porządku. 

WALUTA

Walutą obowiązującą na Madagaskarze są Ariary Madagaskarskie (MGA). Średnio przyjmuje się, że 1 EUR = 4000 MGA / 1 USD = 3000 MGA. Najlepiej mieć ze sobą Euro, na które mieszkańcy patrzą najprzychylniej. Głównie ze względu na większą ilość turystów z krajów strefy Euro. Napiwki można zostawiać nawet w bilonie (1 i 2 EUR). Jeśli jednak macie dolary, które chcecie ze sobą zabrać, najlepiej, aby były one z najnowszych roczników typu 2013. Jeśli płacicie starszymi to w hotelu będą je bardzo wnikliwie prześwietlać, zaś na straganach często będą odmawiać ich przyjęcia.

Co do wymiany waluty, na Nosy Be w stolicy wyspy widać było miejsca, gdzie można wymienić EUR/USD na ich walutę. W wielu hotelach również jest taka możliwość. Należy jednak pamiętać, że w hotelu kurs ten może być nieco mniej korzystny, ale za wygodę się płaci 🙂

KUCHNIA

Kuchnia na Madagaskarze, w głównej mierze opiera się o ryby, owoce morza, ichszą wołowinę czyli krowy zwane zebu. Zebu bardzo często podawana jest na zasadzie znanych nam gulaszy, które podawane są najczęściej z ryżem.  Największy wybór owoców morza będzie w momencie gdy zdecydujemy się na wycieczki, w czasie których na lunch serwują swoje popisowe dania. Zdjęć jedzenia za bardzo nie mam, nie jestem jakimś zwolennikiem stukania zdjęć jedzenia, ale może w przyszłości się to zmieni 😛 Warto spróbować ich pasty Phily Phily, która jest na bazie ich ostrych zielonych papryczek. Pasta daje popalić, dlatego nakładajcie początkowo w małych ilościach 😀

Przejdźmy do trunków, które również w pewnym sensie mogą być wizytówką tegoż regionu 🙂 A w tym regionie, najpopularniejsze są rumy 🙂 Najczęściej spotykanym rumem, podobnie jak na Mauritiusie, jest rum waniliowy, gdzie ozdobą butelki są zalane wiązki wanilii. Jednak Malgasze poszli o krok, jak nie o kilka kroków dalej i serwują różne warianty rumów smakowych. Znajdziecie rumy kawowe, imbirowe, a nawet ananasowe. Pewnie jakby się miało więcej czasu, to okazałoby się, że zalewają rumem wszystko co się da 🙂 Rum można zakupić w sklepach jak takowe znajdziecie w granicach 20-40 tys. Ariarów za butelkę. Można też podpytać barmanów w hotelach, w których wypoczywamy, a z pewnością załatwią jakiś samodzielnie pędzony rum, który będzie kosztował około 15-20 tys za butelkę. O akcyzie wtedy zapomnijcie 🙂

Piwo nie jest tam jakimś rarytasem. Najczęściej spotkać można piwo Queen’s lub THB (Three Horse Beer). Nie są to jednak trunki najwyższej jakości 🙂 Koszt to około 2800 – 3200 MGA za sztukę.

CO PRZYWIEŹĆ

Co warto przywieść sobie z Madagaskaru na pamiątkę? Patrząc na powyższe kilka zdań dotyczące kuchni, nie można nie przywieźć sobie chociażby 1 buteleczki rumu 🙂 Z całą pewnością warto zakupić gdzieś słoiczek pasty Phily Phily, którą da się ogarnąć od obsługi hotelowej za jakieś 2/3 EUR.  Kwestia słoika 🙂 Wanilia, kakao, kawa lub przyprawy również jak najbardziej należy brać pod uwagę podczas zakupów suwenirów dla siebie, rodziny lub znajomych.

Jeśli jednak kulinarne pamiątki nie są tym co Was kręci, pozostają klasyczne bibeloty, tzw. kurzołapy czy zapchajpółki 😛 Nie dużą, ale bardzo ładną maskę kupiłem za 10 tys. ariarów, co w przeliczeniu na EUR daje nam mniej więcej 2/3 EUR. Za tyle, ciężko kupić jakiś na prawdę ładny magnes na Krecie 😛 Magnesy lub breloczki to koszt około 1 EUR/USD za szt. Jak traficie na osobę, która jako tako kuma co  mówicie, to można lekko negocjować przy zakupie większej ilości giftów. Zwrócę uwagę na to, że większość pamiątek wykonują z drewna.  Z drewna dostaniecie również wszelkiej maści figurki, które swoim kształtem najczęściej przypominają lemura lub żółwia. Dla Pań, są do nabycia chociażby pareo, chusty, bransoletki, naszyjniki etc. 

INNE

Z takich istotniejszych  rzeczy:

Języki urzędowe: malgaski i francuski

Napięcie: 220 V, wtyczki europejskie

Czas lokalny: czas polski +2h

Może Ci się także spodobać...

PARTNERZY